Dzisiaj jest: 13.12.2019, imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji

Południowoamerykańska wołowina jednak nie trafi na rynki UE?

Dodano: 5 miesięcy temu Czytane: 206

Nieuczciwa konkurencja na europejskich rynkach dotyczy także produkcji mięsa. Z apelem w sprawie zrezygnowania z niekorzystnej umowy zwróciły się organizacje działające na rzecz sektora produkcyjnego.

Południowoamerykańska wołowina jednak nie trafi na rynki UE?
Nieuczciwa konkurencja na europejskich rynkach dotyczy także produkcji mięsa. Z apelem w sprawie zrezygnowania z niekorzystnej umowy zwróciły się organizacje działające na rzecz sektora produkcyjnego. W swoim piśmie wezwano polityków unijnych oraz państwa członkowskie do podjęcia decyzji korzystnej dla całego rynku. Czego dokładnie dotyczy cała sprawa?

Producenci mięsa dostrzegają zagrożenia związane z importowaną południowoamerykańską wołowiną. Komisja Europejska pod koniec ubiegłego miesiąca zawarła porozumienie w ramach umowy handlowej z Mercosur. W jej ramach na rynki europejskie może trafić blisko 100 000 ton mięsa pochodzącego z terenów, gdzie kontrola pod względem jakości i sposobu hodowli nie jest tak zaostrzona jak w Europie. Eksperci już teraz zauważają poważne zagrożenie nie tylko dla gospodarki mięsnej poszczególnych państw UE, co dla zdrowia konsumentów. Porozumienie osiągnięte przez unijnych urzędników nie odbiło się bez echa wśród grona producentów. Największe środowiska z tego sektora z Hiszpanii, Włoch, Francji, Polski i Irlandii obrały jednakowe stanowisko, czyli jasny sprzeciw wobec niekorzystnej dla rynku umowy. Wskazano na obawy związane z metodami hodowli, wpływie tak pozyskiwanego mięsa na zdrowie obywateli europejskich i kwestie środowiskowe.

Przewaga brazylijskiej wołowiny

Mięso sprowadzane między innymi z Brazylii oraz innych państw Ameryki Południowej jest zdecydowanie tańsze. Import ten rodzi jednak obawy co do nieuczciwej konkurencji. Strach nie jest bezpodstawny, gdyż wynika z dużo mniej restrykcyjnych norm jeśli chodzi o zdrowie, ochronę środowiska i identyfikację mięsa. Producenci wskazują na możliwość zachwiania rynkiem poprzez generowanie cen zupełnie różnych od dotychczas przyjętych. Nie idą za tym jednak walory zdrowotne mięsa, co pogłębia konflikt i traktowanie umowy z Mercosur jako szkodliwej dla wszystkich podmiotów europejskich obecnych na rynku.

Szkodliwe dla zdrowia?

Pojawienie się niemal 100 tys. ton mięsa wołowego z Ameryki Południowej budzi szereg kontrowersji. Podstawowym argumentem sektora producentów jest stosowanie przez konkurentów preparatów zakazanych w UE. Ponadto przeciwnicy importu wskazują na brak spełniania wymogów środowiskowych przy jednoczesnej szkodzie dla środowiska. Ukierunkowanie państw południowoamerykańskich na hodowlę w tak dużej skali prowadzi do wylesiania tamtejszych terenów. Obawy nie są bezpodstawne, mięso wołowe w dużej mierze będzie importowane z Brazylii. Niestety rolnicy, jak i grono producentów europejskich wskazuje na przypadki łamania wszelkich norm. Przekłada się to nie tylko na niską kontrolę mięsa, aspektów zdrowotnych, lecz nawet na falę oszustw w postaci przewożenia szkodliwego mięsa do państw europejskich. Głos w sprawie zabrało także Polskie Stowarzyszenie Producentów Bydła Mięsnego. Wskazano na trudności związane z uczciwą konkurencją na rynku, opłacalność ekonomiczną polskiego mięsa. Realizacja niekorzystnej umowy handlowej może rodzić poważne problemy rodzimych gospodarstw w utrzymaniu się na rynku. Do polskiego głosu w sprawie przychylają się także pozostali producenci państw członkowskich sprzedający mięso wołowe w UE. Zobacz również: Trudna sytuacja na rynku bydła rzeźnego.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.