Dzisiaj jest: 21.10.2019, imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza

AGROunia na "froncie wojennym" z siecią Biedronka?

Dodano: miesiąc temu Czytane: 40
Redakcja poleca!

Sprzedaż zagranicznych ziemniaków jako polskie to główny punkt sporu pomiędzy stronami. AGROunia już teraz zapowiada złożenie pozwu zbiorowego przeciwko sieci handlowej Biedronka.

AGROunia na "froncie wojennym" z siecią Biedronka?
Sprzedaż zagranicznych ziemniaków jako polskie to główny punkt sporu pomiędzy stronami. AGROunia już teraz zapowiada złożenie pozwu zbiorowego przeciwko sieci handlowej Biedronka. Głównym powodem sporu jest odkrycie przez zrzeszonych w organizacji rolników nieuczciwej praktyki sieci Biedronka. W trakcie jednej kontroli sklepowych półek odkryto, iż ziemniaki sprzedawane jako krajowe były jedynie oznaczone logiem „z Polski”; bulwy były jednak importowane.

Ziemniaki pochodzenia niemieckiego były reklamowane oraz sprzedawane jako towar polskiego pochodzenia. Dyrekcja sieci Biedronka bardzo szybko zareagowała na zarzuty i wskazała na pomyłkę, skierował także przeprosiny. To nie wystarczyło AGROunii, która nie chce rezygnować z regularnych kontroli sieci Biedronka. Rolnicy zrzeszeni w organizacji rozpoczęli w całym kraju masowe kontrole w celu znalezienia podobnych przypadków. Jak wskazuje Michał Kołodziejczak z AGROunii na swoim facebookowym profilu mamy do czynienia ze świadomym działaniem, które ma na celu obniżenie cen polskich ziemniaków. Jest to według rolników świadome łamanie przepisów, a nieuczciwa praktyka w sposób jawny oszukuje polskich konsumentów. Klienci sieci Biedronka kupują na promocjach ziemniaki, których oznaczenie wskazuje na pochodzenie z Polski. Fakty są jednak zupełnie inne, na półkach promocyjnych znajdują się bulwy importowane, a więc oznaczenie w sposób świadomy wprowadza w błąd. Zrzeszeni rolnicy już teraz zapowiadają złożenie pozwu zbiorowego przeciwko sieci Biedronka. Rozpoczęła się także zbiórka, która ma pokryć koszty postępowania sądowego.

Odpowiedź dyrekcji sieci handlowej na zarzuty

Dyrektor kategorii warzyw i owoców sieci Biedronka Marek Walencik poruszył sprawę sprzedaży importowanych ziemniaków na łamach gazety „Rzeczpospolita”. Komunikach zaczyna się od przeprosin za zaistniałą sytuację wynikającą z błędu czynnika ludzkiego. Zapowiedziano wzmocnienie procedur kontrolnych przy odbieraniu dostaw. Według szefa działu handlowego warzyw i owoców, występujące błędy w zakresie oferowanych na półkach towarów wynikają z wysokiej rotacji produktów. Jak czytamy w dalszym wyjaśnieniu to właśnie ta sytuacja stwarza błędy w wybranych sklepach, które zostały wykryte przez rolników. Po tym komunikacie rozpoczęła się medialna burza. AGROunia grzmi na swoich portalach społecznościowych stwierdzając, iż polski rolnik jest niczym chłop pańszczyźniany. Według rolników zrzeszonych w organizacji to nie pierwsze tego typu haniebne zachowanie mające negatywny wpływ na gospodarkę krajową oraz polskiego konsumenta.

Importowane ziemniaki to jedynie promil wśród sprzedawanych warzyw i owoców?

Zgodnie z wnioskami na podstawie regularnych kontroli, nieuczciwa konkurencja zachodnich sieci ma miejsce w całym kraju i to nie tylko jeśli chodzi o sprzedaż importowanych ziemniaków. Patrole organizacji na bieżąco sprawdzają warzywa i owoce dostępne na półkach sklepowych. Doszło do sytuacji, kiedy z różnych stron kraju napływają doniesienia o niewłaściwym oznaczaniu produktów.  Przykładem może być Sieradz, w którym podczas ostatniej kontroli Michał Kołodziejczak wykrył w sieci handlowej Biedronka oraz Kaufland importowane ziemniaki, cebulę oraz jabłka z oznaczeniem jakoby produkty pochodziły z Polski. Podczas kontroli zrzeszeni rolnicy wymieniają towary importowane na skrzynie z warzywami i owocami polskiego pochodzenia. Jak zakończy się spór pomiędzy siecią Biedronka, a AGROunią? Sprawie będziemy się bacznie przyglądać.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.