Dzisiaj jest: 24.9.2020, imieniny: Dory, Gerarda, Maryny

Czy rolnictwo ekologiczne w Polsce ma sens?

Dodano: rok temu Czytane: 213

Jak ocenia NIK ekologiczna uprawa warzyw i owoców w Polsce potrzebuje zmian. Podejmowane działania na przestrzeni lat w zakresie rozwoju eko upraw oceniono jako nieskuteczne i niespójne.

Czy rolnictwo ekologiczne w Polsce ma sens?
Jak ocenia NIK ekologiczna uprawa warzyw i owoców w Polsce potrzebuje zmian. Podejmowane działania na przestrzeni lat w zakresie rozwoju eko upraw oceniono jako nieskuteczne i niespójne. Ponad połowa (50-60%) produktów ekologicznych trafiających na sklepowe półki pochodzi z rynków zagranicznych. Przeważa import, a aspekt wspierania miejscowych działań zmierzających do promocji towarów z Polski jest niewystarczający lub pomijany.

W ubiegłym roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazało, że wartość polskich eko produktów wynosi niespełna 1 mld zł. Niski jest natomiast udział na spożywczym rynku, jest to jedynie 0,3%. Przeciętny wskaźnik z 2017 roku z obszaru Unii Europejskiej ukazał przepaść jaka dzieli rodzimych przedsiębiorców od zagranicznych wyników. W przypadku unijnych państw średnia oscylowała w granicach 4%. Państwa takie jak Austria, Dania i Szwajcaria osiągnęły udział odpowiednio 6,5%, 8,5% oraz 8%. Zmiany w krajowym wdrażaniu działań wspierających rolnictwo ekologiczne rozpoczęto już 5 lat temu, kiedy MRiRW przyjęło „Ramowy Plan Działań dla Żywności i Rolnictwa Ekologicznego w Polsce na lata 2014-2020. Program miał wspierać wdrażanie rolnictwa ekologicznego oraz rozwój produktów ekologicznych. Ustalono, że przeciętne tempo wzrostu w ciągu roku powinno wynieść minimum 15%, aby do końca 2020 osiągnąć wartość 210 mln euro. Liczbę przetwórni zajmujących się ekologiczną żywnością miała się tym samym zwiększyć do 700 jednostek. Ramowy plan działań nie posiadał jednak bardzo istotnego wskaźnika, a mianowicie faktycznej mierzalności stopnia realizacji określonych celów. Uniemożliwiło to resortowi rolnictwa na pozyskanie realnych danych o bieżącej produkcji ekologicznej w kraju. 

Raport NIK nie pozostawia złudzeń

Najwyższa Izba Kontroli wskazała, iż w planie zabrakło wyznaczonego celu rozwoju rolnictwa ekologicznego oraz żywności ekologicznej. Wskazuje na to chociażby brak określenie terminu dla osiągnięcia zamierzonych efektów, czy brak zmiany priorytetów działania zgodnymi z opinią Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk, a także Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Obie instytucje wysyłały jasne sygnały, których niestety nie uwzględniono. Dodatkowo za obecną sytuację nie można winić zbyt małej liczby przetwórców. Działalności gospodarczych tego typu nie brakuje, lecz zajmują się one przetwarzaniem produktów zagranicznych. Na przestrzeni lat 2014-2018 ilość przetwórni wzrosła prawie dwukrotnie. Wciąż brakuje również terenów uprawnych przeznaczonych pod żywność ekologiczną. Powierzchnia gruntów rolnych pod uprawy ekologiczne w Polsce wynosi obecnie jedynie 3,4% wszystkich ziem w UE. Jeszcze gorzej wygląda statystyka ekologicznych gruntów, których od 2012 roku przybyło na terenie unii. Kiedy w kraju ilośc ziem spadła o ¼, liczba unijnych gruntów rolnych wzrosła o ¼.

Rosnąca produkcja roślinna – co poszło nie tak?

Na przestrzeni ostatnich pięciu lat odnotowano znaczny wzrost produkcji roślinnej w kraju. Pozytywny wskaźnik objął praktycznie wszystkie grupy upraw z wyłączeniem roślin produkowanych na paszę dla zwierząt. Sytuacją, która według NIK przyczyniła się do obecnego stanu rzeczy jest wprowadzenie w 2015 roku wymogu z zakresu uzyskanych plonów w ramach pakietów rolniczych (sadowniczych, warzywnych i zielarskich). Zmusiło to producentów do przekazywania na przetwórstwo lub sprzedaż minimum 80% wytworzonych towarów oraz minimum 30% przy utrzymaniu jednakowych kwot dopłat. To według urzędników sprawiło, że rozwój ekologicznych produktów znacznie wyhamował. Widać to wyraźnie po statystykach, w analizowanym okresie odnotowano spadki liczby producentów (19%) oraz liczby gruntów pod ekologiczną uprawę (25%). Od momentu wprowadzenia planu do końca ubiegłego roku nie wdrożono żadnych zmian, które stanowiłyby wsparcie dla producentów produktów „eko”. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje jednak na szansę silnego rozwoju ekologicznego rolnictwa w Polsce, jednak przy zastosowaniu zmian i uwzględnieniu mocnych stron rodzimej gospodarki. Czytaj więcej o ekologicznych uprawach w rolnictwie.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.