Dzisiaj jest: 6.7.2020, imieniny: Dominiki, Jaropełka, Łucji

Mączniak prawdziwy na zbożach ozimych.

Dodano: 8 miesięcy temu Czytane: 160

Mączniak prawdziwy to duże utrapienie dla upraw roślin, w szczególności zbóż ozimych. Za jego występowanie odpowiedzialny jest pasożyt z rodziny Blumeria graminis.

Mączniak prawdziwy na zbożach ozimych.
Mączniak prawdziwy to duże utrapienie dla upraw roślin, w szczególności zbóż ozimych. Za jego występowanie odpowiedzialny jest pasożyt z rodziny Blumeria graminis. Pierwsze informacje o występowaniu na plantacjach tej choroby przekazał nam zaprzyjaźniony z portalem rolnik z Podlasia. Sprawca jesiennego zamieszania, czyli mączniak prawdziwy rozpoczął swoje występowanie w miejscach, gdzie temperatura przy gruncie spada poniżej 5 stopni Celsjusza. 

Pierwsze przypadki można dostrzec na plantacjach jęczmienia ozimego. W okresie jesiennym zboża ozime są łakomym kąskiem dla chorób grzybowych, wśród których najbardziej dokuczliwym jest właśnie mączniak prawdziwy. Zwiększone ryzyko występowania choroby dotyczy upraw, które były wcześniej nawożone azotem. Objawy dotyczą przede wszystkim upraw dość gęstych, jednak zdarzają się przypadki nalotu na połaciach o większej swobodzie zasiewu. Chorobę rozpoznamy po charakterystycznych, pojedynczych nalotach o białej barwie i poduszkowatej strukturze. Jest to nic innego jak rosnąca grzybnia posiadająca swój trzon oraz konidialne zarodniki. Infekcja może obejmować całą roślinę lub tylko jej fragmenty. Jest ona łatwa do wykrycia, gdyż zauważymy ją na liściach. Początkowo jasny nalot obejmuje fragment rośliny, następnie przy braku reakcji ze strony rolnika przenosi się na kolejne elementy jak kłosy oraz źdźbło. 

Wysokie straty oraz próg szkodliwości ekonomicznej

Niedopilnowanie zwalczania mączniaka prawdziwego prowadzi z czasem do bardzo poważnych szkód i strat w plonach. Jeżeli przegapiliśmy moment występowania białego nalotu i zmienił on kolor na delikatnie brązowy, wpadający w szarość to mamy do czynienia z bardzo zaawansowanym już stadium choroby. Brak reakcji może prowadzić do strat w plantacji wynoszących od 30 do nawet 40%! Konieczna jest więc regularna kontrola azotowanych wcześniej gleb obsianych zbożami ozimymi. Badacze określają próg szkodliwości, zależy od niego konieczność podjęcia leczenia roślin z użyciem preparatu fungicydowego. Przyjmuje się, że próg szkodliwości dla jęczmienia wynosi od 25 do 35% objętych chorobą roślin dla pojedynczej plantacji. W przypadku pszenżyta oraz pszenicy jest to od 50 do 70% plantacji. Zauważalne są wtedy regularne, pojedyncze naloty o białej barwie na większym obszarze zasiewu. Obecnie powinniśmy obserwować występowanie pasożyta z rodziny Blumeria graminis i w razie potrzeby zastosować właściwy preparat. Środki ochrony roślin jakie zaleca się do stosowania w temperaturach spadających poniżej 10 stopni Celsjusza to m.in. fenpropidyna, fenpropimorf, substancje na bazie spiroksaminy, quinozolinu, czy też proquinazidu. Czytaj także: opryski pszenicy w niskich temperaturach.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.