Dzisiaj jest: 20.2.2020, imieniny: Anety, Lehca, Leona

Rolniku, uważaj na podrobione środki ochrony roślin!

Dodano: 2 tygodnie temu Czytane: 30

Zakup środków ochrony roślin z drugiej ręki może okazać się fatalny w skutkach.

Rolniku, uważaj na podrobione środki ochrony roślin!
Zakup środków ochrony roślin z drugiej ręki może okazać się fatalny w skutkach. Przed ofertą nieznanych preparatów przestrzegają pomysłodawcy kampanii edukacyjnej pod hasłem „Kupując podróbki, tracisz dwa razy”. Jest to akcja Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Krajowej Administracji Skarbowej oraz Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Kalkulacja kosztów naraża rolników na zakup podrobionych preparatów

Rozpoczynający się okres wzmożonych przygotowań do sezonu sprawia, iż rolnicy zaczynają zliczać koszty związane z utrzymaniem swoich upraw. W tym celu niejednokrotnie pojawia się myśl, że może trzeba zacząć na czymś oszczędzać. W internecie natkniemy się na wiele stron oferujących środki ochrony roślin po bardzo korzystnych, często poniżej cen rynkowych stawkach. Jak pokazują statystyki Komisji Europejskiej oraz EUIPO, niemal jedno na siedem opakowań środka ochrony roślin w Europie może być zwykłą podróbką. Podobnie wygląda sytuacja na różnego rodzaju targach, w aukcjach internetowych, czy sprzedawców obwoźnych. Niska cena i bardzo zbliżone do oryginalnego opakowanie może często zmylić rolnika, który ze względu na cenę chętnie wybiera tańszy produktu. Popularnością cieszą się w szczególności preparaty pochodzące zza granicy, które zgodnie z polskim prawem nie mogą być sprowadzane do Polski.

Już w ubiegłym roku rozpoczęto wspólną kampanię informacyjną. Edukacja rolników jest niezwykle istotna, gdyż jak pokazują statystyki, ilość użytkowanych środków ochrony roślin nieznanego pochodzenia wciąż rośnie. Sami pomysłodawcy wskazują, iż nieuczciwi sprzedawcy bazują na naiwności i niskiej cenie produktu. Ponadto od pewnego czasu przykładają oni dużą uwagę do walorów estetycznych opakowania, którego design jest bardzo zbliżony do oryginału. Podrabia się w zasadzie wszystko, ale nieuczciwi sprzedawcy za cel upatrzyli sobie w szczególności najpopularniejsze środki ochrony roślin. 

Prawie identyczne opakowanie, różny skład preparatów

O ile sprzedawcom udaje się z powodzeniem podrobić opakowania środków ochrony roślin, tak już ich skład pozostawia wiele do życzenia. Skład podróbek zawsze różni się w sposób znaczący od oryginału. Może się okazać, że kupując tani, podrobiony środek tylko zaszkodzimy naszej uprawie. Wynika to z obecności w składzie często toksycznych substancji, które w warunkach laboratoryjnych nie zostałyby dopuszczone do użytku. Etykieta produktu wraz z zawartym na niej składem będzie jedynie imitować oryginalny preparat. Środki ochrony roślin przed dopuszczeniem do sprzedaży przechodzą szereg bardzo rygorystycznych testów. Nawet najmniejsza domieszka nieznanej substancji może przynieść więcej szkody niż pożytku. Wymogi najlepiej obrazuje czas badań nad pojedynczym środkiem, który może wynieść nawet 10 lat. W trakcie takiej analizy sprawdza się oddziaływanie substancji na pożyteczne owady, glebę, wodę, jak również zdrowie konsumentów.

Skutki stosowania podrabianych środków ochrony roślin

Użytkowanie preparatów nieznanego pochodzenia z tajemniczym składem wewnątrz opakowania może zakończyć się tragicznie. Najczęściej środek zupełnie nie zadziała, a niekiedy może prowadzić do zupełnego zniszczenia roślin. Należy także wskazać na możliwość zatrucia samego rolnika, który korzystał z oprysku. Ponadto po wykryciu przez urzędników zastosowania preparatów wątpliwego pochodzenia, rolnik może utracić prawo do dotacji z Unii Europejskiej. Konsekwencje są jednak dużo poważniejsze, ponieważ Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa może wszcząć procedurę o zakazie sprzedaży towaru i konieczności utylizacji plonów. W takiej sytuacji rolnik traci podwójnie: raz na zakupie podrobionego preparatu, a drugi raz na ilości corocznych zbiorów. Tylko w sezonie 2018/2019 ustalono, iż w obiegu znalazło się ponad 50 ton środków niewiadomego pochodzenia. Jak więc widać, potencjalna oszczędność może okazać się gwoździem do trumny dla dobrze prosperującego dotychczas gospodarstwa. Edukacja w tym zakresie to niezbędny warunek profesjonalnej i wydajnej uprawy rolnej.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.