Dzisiaj jest: 21.7.2019, imieniny: Danieli, Wawrzyńca, Wiktora

Zagrożenie suszą w 2019 r. Poznaj prognozę na ten rok!

Dodano: 3 miesiące temu Czytane: 137

Ubiegły rok pokazał jak dużym zagrożeniem dla polskiego rolnictwa są panujące susze.

Zagrożenie suszą w 2019 r. Poznaj prognozę na ten rok!
Ubiegły rok pokazał jak dużym zagrożeniem dla polskiego rolnictwa są panujące susze. Utrzymujący się stan spowodował powołanie do życia rządowego portalu Stop Suszy, gdzie znajdziemy bieżące informacje dotyczące tego zagadnienia. Tylko w 2018 roku z powodu suszy rolnicy stracili 3,5 miliona hektarów upraw, a przyszłość nie napawa ekspertów optymizmem.

Aktualnie znajdujemy się w czołówce państw europejskich z jednym z najniższych poziomów zasobów wodnych i nic nie wskazuje, aby ten stan miał się w tym roku zmienić. Pogorszenie klimatu odpowiedniego dla uprawiania rolnictwa jest widoczne już na etapie zimy, kiedy to utrzymują się łagodne temperatury i małe ilości topniejącego na wiosnę śniegu. Jak sprawa wygląda na początku okresu wiosennego? Wiosna to dobry moment na obserwację zjawisk, które już teraz będą miały wpływ na tegoroczne plony. Przykładem są tereny województwa mazowieckiego, gdzie po ciepłej zimie poprzez wiatr następuje wysuszanie i jałowienie gleb. Brak dużych pokładów wody po tegorocznej zimie sprawia, że sytuacja wygląda naprawdę poważnie. Sprawy nie ułatwia spora zmienność opadów, które w zależności od regionu powodują mniejsze lub większe straty. Mniej deszczu to słabsze plony, z kolei kilkudniowe opady i późniejsza wielotygodniowa susza niszczy wcześniej nawodnioną roślinność.

Według statystyk Światowej Organizacji Meteorologicznej ubiegły rok był rekordowy pod względem liczby upałów na świecie. Tak wysokiego wyniku nie odnotowano przez setki lat (pomiary prowadzone są od 1850 roku). Rosnąca tendencja do upałów jest zauważalna przez ostatnie kilka lat, rekordowe wyniki odnotowywano w latach 2015 – 2017. Ogólny wzrost średniej temperatury na świecie odbija się także na Polsce, gdzie corocznie możemy obserwować fale upałów trwające przynajmniej kilka dni. Taki stan stan rzeczy sprawia, że część polskich regionów odnotowuje niewystarczającą ilość opadów. Wśród najbardziej zagrożonych suszą regionów znajdziemy woj. łódzkie oraz Nizinę Wielkopolską. Utrzymujące się wysokie temperatury w sezonie rolniczym mają też kilka zalet m.in. wydłużenie okresu wegetacyjnego, wydłużenie okresu przyjmowania turystów, czy opcję uprawiania innych gatunków roślin. Niemniej jednak straty i koszty ponoszone w wyniku suszy są bardzo wysokie.

Prognoza na 2019 rok i wsparcie finansowe w postaci dopłat

Posiadane dane z ubiegłych lat wciąż nie muszą być pewnikiem jeżeli chodzi o stan gleb w najbliższych miesiącach. W celu lepszej analizy warto poczekać do corocznego raportu suszowego IUNG, gdzie będzie można stwierdzić skalę problemu. Uwzględniając dane prezentowane w ostatnich trzech latach można z całą pewnością stwierdzić, że występowanie suszy w Polsce jest znacznie częstsze niż w latach ubiegłych. Klęski suszy nie muszą prowadzić do upadku gospodarstw rolnych, ponieważ istnieją dopłaty do inwestycji nawodnieniowych. Program Rozwoju Obszarów Wiejskich jeszcze w tym roku ma zostać uzupełniony o możliwość starania się o dofinansowanie do realizacji tego typu. Chodzi tu przede wszystkim o inwestycje takie jak: tworzenie ujęć wodnych, czy instalację deszczowni na terenie gospodarstwa. Obawa rolników nie jest jednak bezpodstawna, ponieważ nabór wniosków zaplanowano dopiero na jesieni tego roku. Z kolei przyszły okres funkcjonowania programu w latach 2021 – 2027 będzie uboższy w ilość funduszy dla rolników.

Inwestycje wodne i własne działania rolników

Rozwiązaniem trudnej sytuacji mogą być inwestycje własne lokalnych samorządów wojewódzkich w poprawienie dostępności do nowych zbiorników retencyjnych na swoich terenach. Już teraz planowane są zmiany w zakresie szybkiego reagowania i pomocy przy wystąpieniu suszy. Do 2020 roku stworzony zostanie Plan Przeciwdziałania Skutkom Suszy. Trudną sytuacją są dotknięci rolnicy, którzy nie mogą liczyć na wsparcie lokalnych spółek wodnych, gdzie instytucja nie występuje na pobliskim terenie. Wówczas konieczne jest własnoręczne dokonywanie inwestycji w poprawę melioracji i tworzenie zbiorników wodnych na własny koszt. To wymaga jednak nie tylko poświęconego czasu, ale i dopełnienia formalności oraz posiadania niemałego budżetu. Posiadacze własnych stawów mogą czuć się pod tym względem bezpiecznie, ponieważ jak zapowiada spółka Wody Polskie: nie będzie pobierana opłata za korzystanie przez rolników nawadniających swoje uprawy.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.