Dzisiaj jest: 27.5.2019, imieniny: Amandy, Jana, Juliana

Ustawa o uciążliwości zapachowej. Co zmieni w gospodarstwach?

Dodano: 2 tygodnie temu Czytane: 25

Zachowanie konsensusu pomiędzy rolnikami, a mieszkańcami to priorytet projektu nowej ustawy. Chodzi o porozumienie w kwestii zapachów obecnych na wsiach, gdzie funkcjonują gospodarstwa rolne.

Ustawa o uciążliwości zapachowej. Co zmieni w gospodarstwach?
Zachowanie konsensusu pomiędzy rolnikami, a mieszkańcami to priorytet projektu nowej ustawy. Chodzi o porozumienie w kwestii zapachów obecnych na wsiach, gdzie funkcjonują gospodarstwa rolne. Według specjalistów rynkowych taka zgoda może być trudna w osiągnięciu, ponieważ wymagania środowiskowe zaproponowane przez resort mogą narażać inwestorów na duże straty.

Ministerstwo Środowiska zdecydowało się na zlecenie badania dotyczącego odoru obecnego w okolicach gospodarstw. Równo połowa Polaków ocenia odór występujących na wsiach jako duży kłopot, z kolei 42% społeczeństwa uznaje zapachy pochodzące z ferm zwierząt futerkowych oraz drobiu jako bardzo uciążliwe. To właśnie te dane stały się motorem napędowym dla resortu środowiska, który postanowił przygotować projekt ustawy. Nie chodzi tu o regulacje działalności małych i średnich gospodarstw, ale przede wszystkim dużych gospodarstw. Uciążliwość zapachowa dotyczy właśnie tychże obiektów, wśród nich znalazły się m.in. fermy drobiu, zwierząt futerkowych, hodowle trzody chlewnej. Utrzymująca się sytuacja w dużych gospodarstwach ma według urzędników znaczący wpływ na środowisko i może je bardzo mocno obciążać. 

Projekt ustawy określa minimalną odległość zakładów zajmujących się chowem oraz hodowlą od budynków mieszkalnych lub też pełniących funkcję mieszkalną np. obiektów użyteczności publicznej. Określone zostały tu limity odległości dla gospodarstw zajmujących się zwierzętami – hodowla nie mniejsza niż 210 DJP oraz nie większa od 500 DJP (minimalna odległość w metrach). W przypadku hodowli zwierząt w ilości ponad 500 DJP określono minimalną odległość – 500 metrów. Głos w sprawie zabrali sami zainteresowani, a mianowicie Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej. Według związku projekt ten nie jest zgodny z deklarowaną przez resort linią odbudowy produkcji trzody chlewnej w kraju. Takie zmiany legislacyjne mogą wywołać brak perspektyw na tworzenie chowu na danych terenach, co z kolei przełoży się na rezygnację wielu młodych rolników z prowadzenia działalności.

Eksperci branżowi już teraz wskazują na niekorzystne dla rolników regulacje prawne. Wprowadzenie projektu ustawy w obecnej formie narażałoby rolników na wielomilionowe straty, inwestorzy mogą w związku z tym rezygnować z planowanej inwestycji. Co gorsze, zgodnie z przepisami może dojść do kuriozalnych sytuacji, kiedy to rozpoczęta inwestycja będzie musiała zostać zakończona i to bez możliwości uzyskania rekompensaty za poniesiony wkład (kupno ziemi, przygotowanie projektów). Negatywną ocenę projektu zgłosiła też Krajowa Rada Izb Rolniczych. Stwierdza ona, iż projekt nie uwzględnia stosowania przez wielu inwestorów nowoczesnych rozwiązań ograniczających w sposób zdecydowany nieprzyjemny odór pochodzący z ferm. Tego typu ustawa jak dotąd nie została wprowadzona na terenie jakiegokolwiek państwa wchodzącego w skład Unii Europejskiej. 
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.