Dzisiaj jest: 19.9.2019, imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda

Opłacalność ekologicznych gospodarstw rolnych.

Dodano: 4 miesiące temu Czytane: 122

Środowiska rolnicze są podzielone jeśli chodzi o opinie dotyczące opłacalności gospodarstw ekologicznych.

Opłacalność ekologicznych gospodarstw rolnych.
Środowiska rolnicze są podzielone jeśli chodzi o opinie dotyczące opłacalności gospodarstw ekologicznych. Wynika to z różnych doświadczeń i praw rynku, który nie każdemu pozwalają na szersze zaistnienie, a tym samym różna bywa opłacalność upraw tego typu przez kolejne lata. Jak pokazują dane z ostatnich lat, gospodarstwa ekologiczne produkują coraz więcej, zmniejsza się jednak ich liczba.

Według informacji, którą możemy znaleźć na stronie Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych, liczba gospodarstw ekologicznych zmalała w ciągu ubiegłego roku o ponad 1000. Dla porównania warto zobrazować pod tym względem rok 2018, gdzie na rynku pozostało 19 218 gospodarstw tego typu, z kolei w 2017 roku było to 20 257. W tym okresie ciągle rosła jednak produkcja, widoczne jest więc zapotrzebowanie rynku w produkty odznaczające się wysoką jakością przy zachowaniu dbałości o środowisko naturalne. Spadek liczby gospodarstw ekologicznych nie musi jednak świadczyć o wyczerpaniu się rynku. Wielu ekspertów jako przykład podaje lata 2004 – 2014, kiedy to uzyskanie dotacji na prowadzenie działalności tego typu było zdecydowanie łatwiejsze. W związku z tym nie brakowało podmiotów, które zgłaszały się i równie szybko upadały. Przełomowy był w tej kwestii rok 2015, kiedy warunki dla gospodarstw tego typu pogorszyły się i to zdecydowanie. Wsparcie finansowe w postaci dopłat do trwałych użytków zielonych i upraw paszowych zostało zmniejszone. Z czasem wprowadzono także warunki dodatkowe, co przełożyło się na wyznaczenie okresu zobowiązania do prowadzenia działalności przez 5 lat. Kiedy okres ten się skończył, wielu rolników podjęło decyzję o zamknięciu produkcji ekologicznej.

Rząd zauważył co prawda niekorzystne zmiany i reakcja była dość szybka. Poprawione zostały kwestie dopłat w wyżej wymienionych przypadkach, jednak „niesmak” pozostał. Rolnicy niechętnie podejmowali taką formę działalności, z kolei istniejące działalności coraz częściej likwidowano. Kto na tym zyskał? Przede wszystkim duże przedsiębiorstwa rolne zapewniające dostęp do ekologicznych produktów w skali globalnej. Nie zmienia to faktu, iż na przestrzeni ostatnich 6 lat rynek skurczył się w zastraszającym tempie (27%). Nie jest jednak według wielu specjalistów branżowych pełen obraz rynku. Sama produkcja ekologiczna nie odnotowuje dużych spadków. Statystyki obejmują także sektor nieprodukcyjny, czyli gospodarstwa rolne pobierające dotacje, jednak nie realizujące założonego celu.

Zmiana specjalizacji szansą na utrzymanie się na rynku

Rolnicy mający trudności z utrzymaniem się na rynku ekologicznych upraw często decydują się na konwersję działalności. W taki sposób zachowała się część gospodarstw rolnych w 2018 roku, przykładem są tu sadownicy. Wielu z nich ze względu na nadprodukcję oraz niewielkie ceny jabłek zdecydowała się na zmianę sposobu działania i wdrażanie innych technik zmierzających do jak najmniejszych strat i przetrwania gorszego okresu. Brak stabilnego poziomu liczby gospodarstw w żaden sposób nie odbija się na liczbie podmiotów zajmujących się przetwórstwem. Pokazuje to konieczność czasowej zmiany działalności i dopasowywanie ekologicznych upraw do potrzeb rynku w danej chwili. Ciężko spekulować na przyszłość, ponieważ nie ma dostępu do wszystkich danych za ubiegły rok. Z całą pewnością możemy jednak stwierdzić, iż sektor produkcji ekologicznej odnotowuje stabilny poziom pomimo likwidacji dużej części gospodarstw trudniących się tą dziedziną gospodarki rolnej. Jak każdy sektor rolnictwa, tak i ten narażony jest na opłacalność uzależnioną od wielu zmiennych.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.