Dzisiaj jest: 23.8.2019, imieniny: Apolinarego, Miły, Róży

Brak mleka u loch. Jak radzić sobie z bezmlecznością?

Dodano: 3 miesiące temu Czytane: 146

Właściwe karmienie prosiąt w okresie wzrostu wymaga dostępu do mleka matki. Problem zaczyna się wtedy, gdy locha nie może wyżywić posiadanego miotu.

Brak mleka u loch. Jak radzić sobie z bezmlecznością?
Właściwe karmienie prosiąt w okresie wzrostu wymaga dostępu do mleka matki. Problem zaczyna się wtedy, gdy locha nie może wyżywić posiadanego miotu. Wówczas może dojść do poważnych powikłań zdrowotnych, wraz ze śmiercią prosiąt. Z czego wynika brak wystarczającej ilości mleka u loch?

Powodów takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka. Jednym z nich jest brak instynktu macierzyńskiego, skutkujący odrzuceniem miotu i tym samym brakiem zainteresowania skarmianiem prosiąt. Kolejnym powodem jest liczebność miotu, która może powodować naturalny brak wystarczającej ilości pokarmu do wyżywienia całego stada. Jeszcze innym czynnikiem jest tzw. bezmleczność poporodowa wynikająca z zapalenia wymion. Może to prowadzić do obniżenia ilości mleka, a w skrajnych przypadkach do zatrzymania produkcji mleka z wymienia. Rolnik musi wówczas skorzystać z dodatkowego wsparcia w postaci sztucznego dokarmiania prosiąt. Jeżeli tego nie zrobi to musi liczyć się z utratą nawet całego miotu. Metod przeciwdziałania niedożywieniu wśród prosiąt jest co najmniej kilka. Jeśli chodzi o ofertę rynkową to znajdziemy w sprzedaży szereg produktów zastępujących mleko, które można podawać zwierzętom już od pierwszego dnia życia. Podobnie jak w przypadku niemowląt u ludzi, tak i tutaj preparat jest dobrany pod kątem zastąpienia mleka matki w możliwie najlepszy sposób. Gotowe mieszanki posiadają składniki dopasowane do funkcjonowania jelit młodziutkich prosiąt. Są one łatwo przyswajalne i składają się z białka, laktozy oraz tłuszczu.

W dożywianiu prosiąt istotne jest zachowanie wysokiej higieny karmienia i regularnej podaży dawek. Zwierzęta należy skarmiać co kilka godzin, a przygotowaną zawiesinę należy wykorzystać w krótkim czasie, gdyż może ona ulec zepsuciu. Należy zachować również temperaturę produktu mlekozastępczego dopasową do pokarmu naturalnego. Optymalny jest temperatura rzędu od 38 do 40 stopni Celsjusza. Przy występowaniu licznych miotów i częstych przypadków niewystarczającej ilości pokarmu u loch w gospodarstwie, możemy zainwestować w systemy automatycznego karmienia prosiąt. Optymalnym wariantem w wielu dużych gospodarstwach może okazać się standaryzacja polegająca na pobraniu przez prosięta jak największej ilości siary. Nie zawsze jest to skuteczne w przypadku odrzucenia prosiąt przez matkę, ale może być bardzo pomocne w dalszym odkarmianiu zwierząt początkowo zasilonych. Standaryzacja zakłada też odstawienie zwierząt silniejszych do matki zastępczej, ich masa urodzeniowa nie spadnie zbyt mocno nawet w okresie poboru mniejszych ilości pokarmu. Z kolei słabsze prosięta z miotu będą miały szansę na otrzymanie dawki pokarmu od lochy, zapewniając tym samym obu grupom identyczne warunki do wzrostu.

Wybór lochy zastępczej trzeba poprzedzić dokładnym rozeznaniem co do kondycji miotu. Jeśli prosięta różnią się znacznie wagą to taka locha nie będzie w stanie skutecznie wykarmić kolejnego oseska. Podobną rolę odgrywa wiek maciory, gdyż lochy najszybciej przyjmują młode prosięta jako swoje w 1 oraz 2 okresie laktacji. Wszystkie powyższe metody skarmiania nieodżywionych wystarczająco prosiąt pozwalają na zniwelowanie problemu z bezmlecznością. Sposoby te wymagają cierpliwości, przewidywania skutków, ale też uszczuplają budżet w przypadku zakupu gotowych mieszanek. Mimo wszystko takie działania są w całkowitym rozrachunku bardzo opłacalne, gdyż zachowujemy pełne stado bez utraty młodych osesków.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.