Dzisiaj jest: 20.6.2019, imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała

Straty w uprawach? Susze i podtopienia w natarciu!

Dodano: 3 tygodnie temu Czytane: 22

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa informuje o bieżącej sytuacji gospodarstw rolnych w Polsce. Aktualnie cztery województwa są zagrożone suszą, południe Polski dotknęły miejscowe podtopienia.

Straty w uprawach? Susze i podtopienia w natarciu!
Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa informuje o bieżącej sytuacji gospodarstw rolnych w Polsce. Aktualnie cztery województwa są zagrożone suszą, z kolei południe Polski dotknęły miejscowe podtopienia. Zarówno powodzie, jak i susze mają ogromny wpływ na ekonomię w rolnictwie; są one odpowiedzialne za ponoszone straty i tym samym ostateczny dochód. Jak groźne są obecne warunki pogodowe i które uprawy są najbardziej zagrożone na straty?

Susze 

Tygodnie pełne słońca i rzadkie opady deszczu na przełomie marca i kwietnia doprowadziły do występowania suszy w wielu regionach całego kraju. Obecnie najgorzej mają się gospodarstwa uprawiające zboża jare – tutaj zjawisko suszy zaobserwowano w 68 gminach. Równie źle wyglada sytuacja w przypadku zbóż ozimych oraz w gospodarstwach trudniących się uprawą truskawek – suszę odnotowano tu odpowiednio w 45 i 24 gminach. Najgorsza sytuacja panuje na Lubelszczyźnie, gdzie silne nasłonecznienie doprowadziło do suszy w zbożach jarych (51 gmin) oraz zbożach ozimych (38 gmin). Susza dotknęła również tereny Wielkopolski oraz województwo zachodniopomorskie i pomorskie. Tutaj jednak problem dotyczy jednostkowych przypadków i nie jest tak nasilony. Z trudną sytuacją spotykają się gospodarstwa uprawiające truskawki, gdyż w przypadku Lubelszczyzny tylko 3 gminy nie odnotowały silnej suszy. Jak podaje IUNG, strat nie odnotowują plantacje rzepaku, który radzi sobie dobrze mimo trudnej sytuacji.

Zagrożenie powodziowe

Trudno w tej chwili mówić o stratach w skali kraju, jednak powodzie, które dotknęły południową część Polski nie napawają optymizmem rolników. Wielkie obszary tamtejszych gmin zostały objęte zagrożeniem powodziowym. Nurt rzek w ostatnich tygodniach był przyczyną miejscowych podtopień, a także dużo poważniejszych szkód. Woda zalewała miejscowe drogi, gospodarstwa, domy. Nie wiadomo jak obecna sytuacja wpłynie na uprawy w poszczególnych gminach. W zeszłym tygodniu wydano ostrzeżenia powodziowe trzeciego stopnia dla Małopolski i województwa Świętokrzyskiego. Drugi stopień zagrożenia objął swoim zasięgiem Dolny Śląsk i województwo opolskie. Na szczęście Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej uspokaja, opady deszczu w najbliższym czasie nie będą już tak nasilone.

Regulowane rzeki przyczyną problemu?

Wielu ekspertów wskazuje na przyczynę miejscowych powodzi, zauważając problem w regulowaniu nurtów rzek w kraju. Według nich nieregulowane rzeki znacznie łatwiej jest opanować ze względu na naturalne położenie koryta i doliny rzek. Rzeki tego typu płyną wolniej, są w stanie lepiej regulować swój poziom. Z kolei poszerzane i pogłębiane koryta rzeki sprawiają, że woda płynie znacznie szybciej i poziom rzeki rośnie zbyt szybko. Nieregulowana rzeka jest w stanie pomieścić więcej wody, z kolei regulowane akweny mają trudności z odprowadzeniem wody i wzbierają bardzo gwałtownie.
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.